Unia w koncepcji TF rozumiana jako zespolenie dwóch przeciwległych biegunów, odbywa się na planie ziemskim (3D), spiritual twin (DF) osiąga pełnię balansu między energią kobiecą i męską, a dodatkowo wibracja zmienia się do bardzo wysokiego poziomu. Ma jedność myśli, czucia i działania, jest ustabilizowana, niezależna, nie polega na DM, choć nadal kocha go i docenia. Nie unika DM w świecie rzeczywistym. Unia na planie 5D trwa cały czas, po prostu nie jesteśmy w stanie zobaczyć jej gołym okiem, przychodzi do nas przez wizje, sny i sygnały.
UNIA to częstotliwość (ang. frequency) kiedy czujemy połączenie z samą sobą i ze wszystkim. Czasem unia rozbijana jest na inner union czyli kiedy proces zdrowienia i integracji zakończył się i czujemy połączenie z samą sobą., Potem dochodzi unia zewnętrzna połączenie ze światem, a może nawet kosmosem. Dla osób, które nie doświadczyły nigdy tej częstotliwości to dosłownie jest tak, że czujemy jedność ze wszystkim jednoczenie czując swoją odrębność. Unia to ogromny spokój, który wykracza po za ziemskie słowo spokój, to pewność, zaufanie, osadzenie w tym co robimy, przy jednoczesnym odczuwaniu stanu flow. Idealne połączenie energii męskiej i kobiecej. Trochę jak taniec, który ma strukturę, ruchy i rytm, a jednocześnie jest w nim ogromne pole na improwizację i osobisty wyraz.
Kiedy jesteśmy w unii, nasz soul purpose cel duszy, powinien być już widoczny, już wiemy po co jesteśmy na tym świecie. Na pewno wiemy czego nie chcemy robić, i na co się nie zgodzimy. NIE BOIMY się, wiemy, że cokolwiek zrobimy, było to z góry zaplanowane i służy naszemu dobru. Unia to także siła w niedziałaniu, jest wyczuwalna na zewnątrz, promieniujemy wysoką częstotliwością.
Czasami najprostsze chwile kryją najgłębszą mądrość. Pozwól swoim myślom się uspokoić, a klarowność znajdzie się sama. W środowiskach rozwoju duchowego „częstotliwość zjednoczenia” opisuje stan energetyczny idealnego zharmonizowania. zrównoważoną, harmonijną i wysoce podniesioną wibrację, w której oboje partnerzy mogą istnieć we wspólnej świadomości, nawet gdy są fizycznie rozdzieleni.


Jak zachodzi proces bycia w Unii?
Początkowo ten stan jest in and out, wchodzimy z niego i wychodzimy trochę nieświadomie, nasze ciało nie jest przygotowane do tak wysokiej częstotliwości, ale „poszerza się”, i co raz bardziej się pozwala w niej zakotwiczyć. Finalne osiągnięcie inner union może poprzedzać rozregulowanie, spadek kondycji psychofizycznej, większa potrzeba spania i relaksu. Tuż przed Unią, mamy wrażenie, że kompletnie nic się nie dzieje, że jest czas zastoju. Ale to nie prawda, po prostu rzeczywistość układa się, a my tego nie widzimy, Co może pomóc, muzyka o wysokiej częstotliwości, bycie w swobodnym ruchu, bycie w naturze. Skupianie się na swoim wnętrzu. 🙂


Dodaj komentarz