Przychodzi taki moment w naszym rozwoju osobistym czy duchowym, że mamy wrażenie wyciszenia. Nie widzimy znaków, sygnałów, nie mamy snów, nic specjalnego się w naszym życiu nie dzieje. nie szukamy obsesyjnie informacji w internecie jakie znaczenie ma ten ptak, ta cyfra, czy inny symbol. Po prostu żyjemy. Cieszy się dniem codziennym, jemy to co lubimy, potrafimy nawet posprzątać szafę do której nie zaglądaliśmy kilka lat. Tak, to jest ten moment na który wszyscy tak długo czekaliśmy. Paradoksalnie faza integracji i wyciszenia jest niezwykle potrzebna, bo właśnie pozwala zintegrować to wszystko co do tej pory przeżyliśmy, nauczyliśmy się, doświadczyliśmy.
Rozwój duchowy to nie tylko ciągłe wglądy, objawienia, wiekopomne treści, to też po prostu „bycie” – i w tym byciu powinniśmy zostać. Tak długo jak się da. W tym byciu właśnie jeśli coś się wydarzy, będziemy mogli zaobserwować jak TERAZ reagujemy na pewne rzeczy, jakie wzorce chcą się być może jeszcze z automatu uruchomić, a jak finalnie ODPOWIEMY. Jest duża różnica między reagowaniem (react), a odpowiedzią (respond) na to co się w nas, czy w naszym życiu wydarza.
Dlatego faza integracji jest nieodzowną częścią procesu przebudzenia czy innego naszego wewnętrznego procesu i przyjmijmy ją z radością i wdzięcznością 🙂
Co możemy robić w fazie integracji by zachodziła ona poprawnie?
- unikamy konfliktów, jeśli już takie się wydarzą, dajemy sobie czas na odpowiedź, sprawdzamy nasze odczucia w ciele i odpowiadamy ze spokojem
- zajmujemy się codziennością, gotowaniem, sprzątaniem, byciem, opieką nad osobami bliskimi
- czas na kreatywność nastąpi, na razie integrujemy to co za nami
- dbamy o nasze ciało fizyczne i psychiczne, ćwiczymy, spacerujemy, odpoczywamy, wysypiamy się, chodzimy po lesie, łąkach, czy tam gdzie nas ciągnie
- niektóre osoby potrzebują w procesie integracji się ugruntować więc spacery boso, dużo chodzenia, czasem jeżdżenia na rowerze, podróże pociągami, nawet samochodem, przemieszczanie się bez konkretnego celu pomaga zasymilować nowe wzorce poznawcze i energetyczne
- regulujemy układ nerwowy, wszystko co powyższe, ale nie zmuszamy się do działania, pozwalamy sobie BYĆ, cieszyć się naturą, bliskimi, rozmową, słuchamy muzyki, choć w fazie głębokiej integracji raczej słuchanie natury nam wystarcza.
- realizujemy praktykę wdzięczności 😉


Dodaj komentarz